Menu
elektrownia jądrowa

Elektrownia jądrowa może powstać w Polsce. Niemcy już narzekają

Coraz więcej mówi się o tym, że elektrownia jądrowa powstanie w naszym państwie. Z takim obrotem spraw ciężko jest pogodzić się Niemcom, którzy zdają sobie sprawę z tego, że to duża szansa dla naszego państwa na zwiększenie poziomu bezpieczeństwa energetycznego.

Elektrownia jądrowa coraz bardziej przekonuje Polaków

Z biegiem lat coraz przychylniej patrzymy na energię atomową. Jak poinformował CBOS, w ciągu ostatnich trzech lat odnotowaliśmy 5 pp. wzrost względem 2018 roku. 39 proc. badanych jest za budową, 45 procent jest przeciwko takiej inicjatywie.

Naturalnie największy sprzeciw można zaobserwować u osób starszych, które pamiętają katastrofę w Czarnobylu. Nastroje pogorszyła także katastrofa w Fukushimie z 2011 roku. Z tych powodów niektóre osoby może być ciężko przekonać do koncepcji rozwoju energii atomowej w Polsce. Mimo wszystko jest to ruch, na który powinniśmy się zdecydować. Zwłaszcza w momencie, gdy tak wielki nacisk kładzie się na uzyskanie neutralności klimatycznej. Bez elektrowni jądrowej może być to zadanie, z którym sobie nie poradzimy.

Widać również, że to mężczyźni są bardziej przekonaniu do rozwoju energetyki jądrowej. 55 proc. Polaków jest zwolennikiem tej idei. W przypadku kobiet jest to zaledwie 25 proc. Największą ilość zwolenników atomu znajdziemy wśród osób poniżej 35. roku życia. Można także zauważyć, że budowę elektrowni jądrowej częściej popierają ludzie z wyższym wykształceniem oraz mieszkańcy miast powyżej 500 tysięcy ludności.

Można jednak zauważyć, że częściej niż przeciętnie za budową opowiadają się osoby o poglądach lewicowych, natomiast sprzeciw wyrażają identyfikujący się z politycznym centrum. Deklaracje badanych o orientacji prawicowej są z kolei niemal równo podzielone – czytamy w raporcie CBOS.

Elektrownia jądrowa w Twojej okolicy

Ośrodek badawczy zwrócił uwagę na to, że niektórzy byliby skłonni zgodzić się na elektrownię jądrową, ale tylko w sytuacji, gdy stałaby daleko od ich domu. To kolejny problem, z którym będą musieli zmierzyć się politycy – wybór odpowiedniej lokalizacji.

Co ciekawe, Polacy często przyznają, że zdają sobie sprawę z tego, że rozwój energetyki jądrowej jest konieczny. Po prostu mają liczne obawy związane z bezpieczeństwem. Jest to jednak poniekąd dobra wiadomość, ponieważ wynika z niej, że odpowiednio argumentując kwestie bezpieczeństwa, będzie można zyskać większą przychylność społeczeństwa związaną z budową elektrowni jądrowej. Przy czym część osób już teraz zdaje sobie sprawę z tego, że obecna technologia już teraz pozwala nam na postawienie bezpiecznego obiektu.

Elektrownia jądrowa w Polsce przeszkadza Niemcom?

Do ciekawej sytuacji doszło 17 czerwca tego roku. Poseł Solidarnej Polski Janusz Kowalski ogłosił, że jest duża szansa na ponadpolityczne porozumienie w kwestii atomu. Przedstawiciele różnych partii spotkali się, aby uzgodnić wspólne stanowisko dotyczące budowy elektrowni jądrowej w Polsce. Teraz Janusz Kowalski zamierza zwrócić się w tej kwestii do premiera Mateusza Morawieckiego, aby zwołać specjalne spotkanie dotyczące atomu. To bardzo ważny krok, który może zabezpieczyć realizację tego kluczowego dla polskiej energetyki projektu.

Mówi się, że Angela Merkel nie chciała spotkać się z premierem Mateuszem Morawieckim ze względu na polskie plany jądrowe. Może to oznaczać, że Niemcy wolałyby nałożyć na nas presję, abyśmy zrezygnowali z tego projektu. Poniekąd pokazuje to, że polski atom to inicjatywa, którą tym bardziej warto podjąć.

Swoją drogą, jeśli to prawda, że kanclerz Angela Merkel nie chciała spotkać się z premierem Mateuszem Morawiecki ze względu m. in. na polskie plany jądrowe, jest dla nas bardzo dobrym prognostykiem. To bowiem znaczy, że Niemcy wierzą, że my ten atom zbudujemy – napisał na Twitterze Jakub Wiech, ekspert portalu Defence24.

Jan Strychacz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

  • Polecane

    NO CONTENT